Izolacja dachu
Just another WordPress site

Architektura i nowoczesne budownictwo – 750 metrów sześciennych wydobytego betonu zmieniło ten nazistowski bunkier w galerię i dom

Posted in Uncategorized  by admin
April 30th, 2018

W stolicy kultury, takiej jak Berlin, gdzie. Pop-up. sklepy pojawiają się w opuszczonych magazynach, lokalne marki pojawiają się w sklepach przepełnionych skłotersami, a nocne kluby w elektrowniach, właściwe jest tylko, by galeria sztuki znalazła dom w prawie niezniszczalnym betonowym statku. Tak jest w przypadku berlińskiego bunkra. w samym sercu modnego. Mitte. district.Monolityczne i symetryczne, zdobione jedynie cienkimi paskami pionowych okien na czterech identycznych fasadach, to dawne nazistowskie schronisko przeciwlotnicze jest reliktem przeszłości Niemiec. Jednak bliższe spojrzenie poza ostrym gzymsem ujawnia coś nieoczekiwanego: soczyste zielone ogrody i luksusowy penthouse, ukończone w 2007 roku. To jest domem Christiana Borosa, kolekcjonera sztuki, którego prywatna kolekcja jest przechowywana i eksponowana w głębi umocnionych bunkier poniżej. + 33 Ukończony pod dowództwem Hitlera w 1943 r. Bunkier został zbudowany jako schron przeciwlotniczy dla pasażerów pobliskiego dworca kolejowego. W przypadku ataku bunkier, ze ścianami o wysokości 180 cm (6 stóp) i głębokim na trzy metry (9 stóp), mógł pomieścić i chronić 3000 siedzących osób rozmieszczonych na pięciu piętrach. Projekt Karla Bonatza ściśle przestrzegał wytycznych Alberta Speera, architekta III Rzeszy i członka wewnętrznego kręgu Hitlera. W latach po upadku reżimu nazistowskiego bunkier przyjął różne funkcje – od tropikalnego owocowego znużenia (znanego miejscowym jako. Banana Bunker.) Po lokal dla hard-core fetish and techno parties w 1990. S – dopóki nie został zmuszony do zamknięcia przez policję w 1995 roku. Ailine Liefeld dla Freunde von Freunden W roku 2003 Christian Boros, kolekcjoner sztuki i właściciel skutecznej agencji reklamowej, zdecydował się na zakup bunkra i przekształcenie go we własną galerię i dom. Renowacja rozpoczęła się w 2004 roku od berlińskiej firmy Realarchitektur – Jens Casper, Petry Petersson i Andrew Stricklanda – którzy zlecili zaprojektowanie zarówno przestrzeni wystawowej, jak i mieszkalnej. Stosując metodę odejmowania od pierwotnej formy, ponad 750 metrów sześciennych betonu przecinano diamentowo od wewnątrz i ostrożnie usuwano ręcznie. Dodatki, które zostały wykonane przez te lata, zostały usunięte, fasady oczyszczone, ale wewnętrzne odsłonięte ściany były utrzymywane w stanie, w jakim były, z śladami potu, krwi i neonowej barwnika pozostawionych przez różnych użytkowników budynku przez dziesięciolecia. Praca Thomasa Ruffa. Obraz. NOSHE Galeria o powierzchni 3000 metrów kwadratowych zawiera 80 pokoi o różnych kształtach i rozmiarach. Podczas gdy niektóre pokoje zachowują oryginalną wysokość 2,3 metra (tworząc kameralne i nieco klaustrofobiczne pokoje), inne mają podwójną lub nawet potrójną wysokość. Cyrkulacja na pięciu piętrach galerii pozostaje centralna i widoczna, pozwalając na momenty orientacji w obrębie złożonej struktury przestrzennej. Prace współczesnych artystów, takich jak Ai Wei Wei, Oulafour Eliason i Wolfgang Tillmans, wyskakują wzdłuż gołych ścian; portrety, instalacje dźwiękowe, rzeźby i fotografie uzupełniają programową ewolucję budynku. Praca Tomasa Saraceno. Obraz. Gili Merin Schody ze stalowej klatki, które biegną przez przestrzeń cyrkulacyjną wykutą z trzymetrowego sufitu, prowadzą do penthouse u o powierzchni 450 metrów kwadratowych zbudowanego na dachu bunkra. Dach o szerokości 26 metrów podąża za obrysem ścian bunkra – niewielki, dwa metrowy odsunięcie od powierzchni budynku, która tworzy pierścień prywatnej przestrzeni wokół mieszkania. Szklane ściany od podłogi do sufitu zapewniają widok na otaczające budynki i do prywatnego ogrodu, udoskonalonego przez duży basen wykuty z – co innego – betonu. . Ailine Liefeld dla Freunde von Freunden Więc jak to jest żyć w bunkrze z czasów II wojny światowej (lub raczej na nim). Nadal nie w pełni przybyłem. – powiedział Christian Boros w wywiadzie udzielonym w 2013 r., w ciągu dekady po jego zakupie, Rzucam okiem na budynek i wciąż nie mogę uwierzyć, że tam mieszkam. Struktura jest tak duża i niełatwa do strawienia. Karen Boros, jego żona, dodaje: Nie można zapomnieć o przeszłości, kiedy żyje się w tak potwornej konstrukcji, która oddycha nieuniknioną powagą. . NIE ONA
[więcej w: podłogi drewniane, beton dekoracyjny, płytki elewacyjne ]

Tags: , ,

Comments are closed.

Powiązane tematy z artykułem: beton dekoracyjny podłogi drewniane płytki elewacyjne